piątek, 15 lipca 2011

Najbrzydsza kreacji i makijaż?

Ke$ha nie jest tą gwiazdą, której towarzyszy przymiotnik "piękna". 

Za to jest... No właśnie, tu już można wyliczać całą serię określeń. 

Brzydka, oryginalna, prowokacyjna, nieatrakcyjna, szalona? 

Nieważne - ona tylko chce, by się o niej mówiło, bo wie, że urodą nie ma szans konkurować z wieloma innymi gwiazdami.

A zatem na American Music Awards 2010 pokazała się w kreacji z czarnych taśm VHS,fryzurze a la "płomyczek" i makijażu, który raczej nie każe marzyć o pocałunkach z nią. 

Za to była jedną z największych atrakcji. Ke$ha wyglądała jak chodzący koszmar...

Podoba wam się to?

4 komentarze:

LoL-cia pisze...

Ke$ha od początku była brzydka... Chyba uciekła z psychiatryka...

Panna Naturalna... pisze...

O bosh ja bym się tak nigdy nie pokazała. Kesha jest jakaś obłąkana...

Anonimowy pisze...

Wygląda paskudnie... Ale muzykę ma w miarę.

Weroniczkaa pisze...

Bez komentarza.